fbpx

Archive for the ‘Wpisy’ Category

Za co przyznawane są zniżki OC?

Posted by admin

Za co przyznawane są zniżki OC?

Kierowca, który nie spowodował kolizji ani wypadku drogowego, może liczyć na zniżkę podczas zakupu polisy OC na kolejny rok. Zasady udzielania zniżek nie są uregulowane prawnie, co daje ubezpieczycielom swobodę w ich obliczaniu. 

Zniżki OC mają promować i nagradzać bezpieczne zachowania na drodze. Ogólną zasadą jest zniżka 10% za 1 rok bezszkodowej jazdy aż do osiągnięcia progu 60-70% (rzadko 80%). Z kolei każda, zawiniona szkoda powoduje, że składka ubezpieczeniowa na kolejny rok rośnie o 10%. To oczywiście tylko teoria, ponieważ poszczególne towarzystwa ubezpieczeniowe mogą stosować zupełnie inne kryteria przyznawania zniżek OC i ich utraty. Dokładne tabele ze zniżkami nie są obecnie podawane do publicznej wiadomości.

Komu przysługują zniżki OC?

Zniżki OC przyznawane są właścicielom, a często także współwłaścicielom pojazdów, którzy w ciągu ostatnich lat nie spowodowali żadnej kolizji ani wypadku drogowego. Przypisane są do konkretnej osoby, nie do samochodu, więc nie „przepadają” wraz ze sprzedażą auta. Jednak w przypadku zmiany ubezpieczyciela, mogą zostać naliczone w odmienny sposób. Niektóre towarzystwa ubezpieczeniowe biorą pod uwagę także wiek i naliczają zniżki dopiero po ukończeniu przez kierowcę 26 lat.

Pozostałe kryteria przyznawania zniżek OC

Ubezpieczyciele nagradzają kierowców nie tylko za ostrożną, bezszkodową jazdę. Na dodatkowe zniżki OC można liczyć także:

Zniżki OC dla początkujących kierowców

Zakup obowiązkowego ubezpieczenia OC po raz pierwszy może wiązać się z bardzo wysokimi kosztami – zwłaszcza po podwyżkach cen w latach 2016-2017. Z tego względu, młodzi kierowcy często zostają współwłaścicielami samochodów swoich rodziców lub innych, doświadczonych kierowców. Dzięki temu, korzystają z ich zniżek OC i budują własną historię ubezpieczeniową. Należy jednak pamiętać, że w przypadku spowodowania kolizji lub wypadku przez jednego z współwłaścicieli pojazdu,utrata zniżek dotyczy wszystkich.

Za co można stracić zniżki OC?

Większość ubezpieczycieli oferuje dodatkowe ubezpieczenie zniżek OC, które gwarantuje ich utrzymanie nawet po spowodowaniu szkody. Ceny i zasady funkcjonowania takiej ochrony różnią się w zależności od towarzystwa ubezpieczeniowego.

Autor artykułu: Dorota Wąsiołek – doradca ubezpieczeniowy

Amortyzacja samochodu w ubezpieczeniu AC – na czym polega?

Posted by admin

Amortyzacja samochodu w AC – na czym polega?

W wyniku zawinionej kolizji Twój 5-letni samochód uległ uszkodzeniu. Posiadasz ubezpieczenie AC, więc otrzymujesz odszkodowanie. Okazuje się jednak, że wartość uszkodzonych podzespołów została pomniejszona o… 40%! Dlaczego? Powodem jest amortyzacja w AC.

Części w samochodzie zużywają się, co jest naturalnym zjawiskiem. Z roku na rok spada ich wartość. Ubezpieczyciele, wyliczając składki AC i sumy odszkodowań, biorą pod uwagę właśnie zużywanie się części, czyli amortyzację. Na obliczenie, o ile mniej warte będą podzespoły w dniu szkody, pozwala współczynnik amortyzacji, określony procentowo w umowie ubezpieczenia.

Jak działa amortyzacja w AC?

W wyniku zdarzenia drogowego auto zostaje uszkodzone. Polisa AC, którą posiada właściciel, uwzględnia amortyzację części. Rzeczoznawca, podczas oględzin samochodu, przygotowuje listę części podlegających wymianie. Ubezpieczyciel sprawdza wartość rynkową każdej, uszkodzonej części, a z kwoty odszkodowania potrąca odpowiedni (przewidziany w umowie i zależny od wieku auta) procent zużycia.

Jakie znaczenie ma amortyzacja dla ubezpieczyciela?

Zapis w umowie ubezpieczenia AC o potrąceniu z tytułu amortyzacji pozwala ubezpieczycielowi potrącić określony procent od wartości nowych, potrzebnych do naprawy części. W zamian oferuje on ubezpieczającemu dostęp do ochrony auto casco na preferencyjnych warunkach, obniżając wysokość składki. 

Ile potrąci ubezpieczyciel?

Procentowy ubytek wartości części rośnie wraz z wiekiem pojazdu. Ich rzeczywiste zużycie zwykle nie ma znaczenia.Współczynnik amortyzacji różni się w zależności od towarzystwa ubezpieczeniowego. Przykładowo, obniżenie wartości części może nastąpić o:

Niektórzy ubezpieczyciele dodatkowo biorą pod uwagę odmienne zużywanie się części poszczególnych układów i zastrzegają możliwość określania ich amortyzacji w sposób indywidualny (jednak elementy te muszą zostać wymienione w OWU, a zastosowane potrącenia nie mogą być rażąco duże).Wartość pozostałych składowych odszkodowania, np. robocizny i materiałów, nie zostaje pomniejszona.

Jakie zalety ma amortyzacja w AC?

Podstawową zaletą wykupienia polisy AC z amortyzacją części jest niższa wysokość składki – przy czym należy pamiętać, że w przypadku uszkodzenia pojazdu, kwota wypłaconego odszkodowania zostanie odpowiednio pomniejszona. Obniżenie wysokości składki nawet o 50% powinno zachęcić do zakupu polisy AC właścicieli starszych samochodów, którzy mogą wykonać ewentualną naprawę z użyciem tańszych zamienników.

Czy potrącenia z tytułu amortyzacji można uniknąć?

Tak, wybierając opcję ustalania wysokości odszkodowania bez potrącenia amortyzacji. Spowoduje to wzrost składki AC, jednak w przypadku zdarzenia objętego ubezpieczeniem pozwoli otrzymać pełną kwotę odszkodowania – bez pomniejszeń z tytułu utraty wartości części.Zniesienie amortyzacji wydaje się optymalnym rozwiązaniem dla właścicieli aut 1-3-letnich, klasy premium i korzystających z usług ASO.

Jak sprawdzić, czy polisa AC obejmuje amortyzację?

Informacje o potrąceniach amortyzacyjnych znajdziesz w ogólnych warunkach ubezpieczenia (OWU), w rozdziale dotyczącym likwidacji szkód.

Czy amortyzacja dotyczy również ubezpieczenia OC?

Co do zasady – nie. Takie stanowisko przyjęła kilka lat temu KNF.Amortyzacja jest dopuszczalna wyłącznie w przypadku dobrowolnego ubezpieczenia AC. Natomiast świadczenie wypłacane z OC może zostać obniżone jedynie wtedy, gdy ubezpieczyciel wykaże, że zamontowanie nowych części spowodowałoby wzrost wartości samochodu.

Autor artykułu: Edward Wąsiołek – doradca ubezpieczeniowy

 

Najczęstsze wyłączenia odpowiedzialności w AC

Posted by admin

Najczęstsze wyłączenia odpowiedzialności w AC

Odpowiedzialność ubezpieczyciela nigdy nie jest nieograniczona. W przypadku ubezpieczenia AC, ma on prawo swobodnego kształtowania warunków wyłączenia odpowiedzialności. Zobacz, w jakich sytuacjach najczęściej dojdzie do uprawnionej odmowy wypłaty odszkodowania.

W przypadku ubezpieczenia AC, zasady wyłączenia odpowiedzialności nie są regulowane przez ustawodawcę, więc mogą różnić się w zależności od firmy ubezpieczeniowej. Istnieje jednak kilkanaście sytuacji, w których każdy (lub prawie każdy) ubezpieczyciel wyłączy swoją odpowiedzialność i nie zakwalifikuje szkody do likwidacji.

Najważniejsze wyłączenia odpowiedzialności w ubezpieczeniu AC to:

Przed zakupem polisy AC należy dokładnie zapoznać się z treścią OWU, a gdy którykolwiek z zapisów jest niezrozumiały, poprosić o wyjaśnienie agenta lub konsultanta.

Autor artykułu: Edward Wąsiołek – doradca ubezpieczeniowy tel. 570 044 918

Ubezpieczenia AC. Franszyza integralna i franszyza redukcyjna – różnice

Posted by admin

Franszyza integralna i redukcyjna to pojęcia związane z ubezpieczeniami AC. Pierwsze oznacza kwotę, do wysokości której ubezpieczyciel nie odpowiada za powstałą szkodę, a drugie – kwotę, którą potrąca on z odszkodowania. Jak w praktyce działają oba ograniczenia?

Franszyzy integralne i redukcyjne spotykane są we wszystkich rodzajach ubezpieczeń dobrowolnych – nie tylko komunikacyjnych. Ubezpieczenie AC ma zawsze charakter dobrowolny, dlatego firmy ubezpieczeniowe mogą praktycznie dowolnie kształtować zakres oferowanej ochrony, wprowadzając różnego rodzaju ograniczenia. Należy zaznaczyć, że niektórzy ubezpieczyciele nie stosują franszyz w AC albo umożliwiają ich wykluczenie za dodatkową opłatą (wiąże się to z podwyższeniem składki na autocasco). Franszyza redukcyjna i integralna są zawsze określone w OWU.

Franszyza integralna to minimalna wartość szkody

Jej celem jest wykluczenie z ochrony szkód niskiej wartości i zachęcenie ubezpieczonego do działań prewencyjnych, czyli ostrożniejszej jazdy. Skąd takie ograniczenie? W przypadku drobnych uszkodzeń (o wartości ok. 100-300 zł), koszt likwidacji szkody na ogół jest wyższy niż sama szkoda. Jeżeli jednak wartość szkody przekroczy wyznaczony przez ubezpieczyciela próg, oczywiście wypłaci on całe należne odszkodowanie. Zastosowanie franszyzy integralnej w umowie i jej wysokość zależą od ubezpieczyciela. Średnio próg ten wynosi 400-500 zł. Niektórzy ubezpieczyciele zwalniają z ograniczeń uszkodzenia fotelików dziecięcych i szkody we wnętrzu pojazdu spowodowane przez osobę wymagającą pilnej pomocy lekarskiej. Często za dopłatą franszyzę integralną można całkiem zlikwidować.

Przykład 1: Franszyza integralna wynosi 400 zł. Szkoda w pojeździe została wyceniona na 350 zł. Odszkodowanie nie zostanie wypłacone, ponieważ wartość szkody jest niższa od granicy wyznaczonej przez franszyzę.

Przykład 2: Franszyza integralna wynosi 500 zł. Szkoda w pojeździe została wyceniona na 3000 zł. Odszkodowanie zostanie wypłacone w pełnej kwocie (3000 zł), ponieważ franszyza integralna nie obniża w żaden sposób odszkodowania.

Franszyza redukcyjna to kwota potrącana z odszkodowania

Ubezpieczyciel „odejmuje” ją od każdego, wypłacanego odszkodowania. Dla kierowcy oznacza to obowiązek dopłaty określonej kwoty do każdego odszkodowania lub pokrycie drobnych szkód z własnej kieszeni. W efekcie szkody finansuje zarówno ubezpieczyciel, jak i ubezpieczony. Franszyza redukcyjna znacząco obniża wysokość składki AC i motywuje kierowców do zachowania większej ostrożności na drodze. Określa się ją kwotowo lub procentowo. Informacja ta zawsze znajduje się w umowie ubezpieczenia. Warto zauważyć, że procentowe określenie udziału własnego może okazać się mocno niekorzystne dla właściciela samochodu, gdy dojdzie do szkody znacznych rozmiarów.

Przykład 1: Franszyza redukcyjna wynosi 500 zł. Szkoda w pojeździe została wyceniona na 3000 zł. Odszkodowanie zostanie wypłacone w kwocie 2500 zł.

Przykład 2: Franszyza redukcyjna wynosi 500 zł. Szkoda w pojeździe została wyceniona na 300 zł. Odszkodowanie nie zostanie wypłacone.

 

Istnieją także inne rodzaje franszyz

Kilometrowe lub czasowe, np. w polisie Assistance. Zanim podpiszemy umowę ubezpieczenia dobrowolnego (jak właśnie AC), zawsze dokładnie zapoznajmy się z OWU i przewidzianymi ograniczeniami ochrony, m.in. franszyzami.

Kupując polisę AC, warto skorzystać z pomocy doradcy ubezpieczeniowego, który zwróci uwagę na wiele ważnych kwestii oraz dobierze ofertę dopasowaną do potrzeb i możliwości finansowych konkretnego kierowcy.

Autor artykułu: Edward Wąsiołek – doradca ubezpieczeniowy

Upadek na nieodśnieżonym, oblodzonym chodniku – jak otrzymać odszkodowanie?

Posted by admin

Gdy zima zaatakuje, w wielu miejscach pojawia się problem nieodśnieżonych, oblodzonych chodników, na których, mimo najwyższej ostrożności, nie trudno o upadek. Co zrobić, gdy w wyniku upadku złamiesz rękę lub doznasz innego urazu? Jak uzyskać odszkodowanie?

Twoje prawo do żądania naprawienia tzw. „szkody chodnikowej” wynika z art. 415 kodeksu cywilnego: Kto z winy swej wyrządził drugiemu szkodę, obowiązany jest do jej naprawienia. Osoba, która doznała urazu z powodu oblodzonej nawierzchni chodnika lub zalegającego na nim śniegu, może dochodzić odszkodowania od gminy lub właściciela (posiadacza) nieruchomości. Odszkodowanie należy się także w sytuacji, gdy chodnik został odśnieżony, ale zrobiono to niestarannie. Z tytułu skutków wypadków zimowych otrzymać możesz nawet 100 000 zł.

Ustal, kto ponosi odpowiedzialność za nieodgarnięty śnieg

Zgodnie z art. 5 ust. 1 pkt. 4 Ustawy z dnia 13 września 1996 r. o utrzymaniu czystości i porządku w gminach, właściciele nieruchomości zapewniają utrzymanie czystości i porządku przez uprzątnięcie błota, śniegu, lodu i innych zanieczyszczeń z chodników położonych wzdłuż nieruchomości. Za chodnik uznaje się również część drogi publicznej, która służy do ruchu pieszych, położoną bezpośrednio przy granicy nieruchomości. Za utrzymanie pozostałych części chodnika, w tym stref odpłatnego parkowania (także przylegających do nieruchomości prywatnej), odpowiedzialna jest już gmina. A co w przypadku nieruchomości wynajmowanej lub dzierżawionej? Zgodnie z art. 2 ust. 1 pkt. 4 w/w ustawy, pod pojęciem właścicieli nieruchomości rozumie się również współwłaścicieli, użytkowników wieczystych oraz jednostki organizacyjne i osoby posiadające nieruchomość w zarządzie lub użytkowaniu, a także inne podmioty władające nieruchomością. W praktyce roszczenie często kierowane jest bezpośrednio do gminy, której przysługuje roszczenie regresowe do właściciela nieruchomości o zwrot równowartości odszkodowania. Prawnicy powołują się tutaj na uchwałę Sądu Najwyższego z 24 listopada 2017 r., która zobowiązuje gminy do nadzoru nad wykonaniem obowiązków przez właścicieli nieruchomości. W efekcie zapisu, uzyskiwanie świadczeń jest szybsze i łatwiejsze.

Zgromadź materiał dowodowy

Przede wszystkim wezwij policję lub straż miejską, która sporządzi notatkę ze zdarzenia. W miarę możliwości zbierz dane świadków i wykonaj zdjęcia miejsca upadku. Jeśli musisz od razu udać się na SOR, poproś o w/w czynności kogoś bliskiego. Zachowaj całą dokumentację medyczną oraz rachunki za leki, prywatne wizyty lekarskie, zabiegi rehabilitacyjne etc. Materiał dowodowy musi być szczegółowy i zebrany możliwie najszybciej. To na poszkodowanym spoczywa ciężar udowodnienia winy. Musisz dowieść, że upadek nastąpił wskutek zaniechania ze strony zarządcy drogi/terenu.

Rozważ ugodę

Poszkodowanym często od razu proponowana jest ugoda. Jeśli ją otrzymasz, dokładnie przeanalizuj warunki – najlepiej razem z prawnikiem, ponieważ proponowane kwoty są zwykle znacznie niższe od tych, które możesz wywalczyć na sali sądowej.

Złóż pozew do sądu, skorzystaj z pomocy specjalisty albo zlikwiduj szkodę z OC

Najlepiej udać się do profesjonalnej kancelarii odszkodowawczej, która oceni rozmiar szkody, przygotuje pozew i poprowadzi całą sprawę. Koszt wniesienia pozwu to, co do zasady, 5% wartości przedmiotu sporu, jednak nie mniej niż 30 zł. Od pozwanego możesz żądać:

Wysokość żądanej kwoty powinna zależeć od rozmiaru obrażeń ciała, stopnia poniesionego uszczerbku na zdrowiu, stopnia nasilenia cierpień fizycznych i psychicznych oraz rodzaju doznanych ograniczeń – podobnie, jak w przypadku szkód komunikacyjnych czy błędów medycznych. Pamiętaj o terminach. Twoje roszczenie, co do zasady, przedawni się po 3 latach od daty zdarzenia.

Może się okazać, że osoba odpowiedzialna posiada polisę OC, obejmującą skutki chodnikowych wypadków. Wówczas roszczenie o odszkodowanie lub zadośćuczynienie zgłoś bezpośrednio do jej ubezpieczyciela.

Co dalej?

Każda sprawa o tzw. odszkodowanie/zadośćuczynienie zimowe rozpatrywana jest indywidualnie i niekoniecznie kończy się satysfakcjonującym dla powoda wyrokiem. Pozwany może się powoływać m.in. na siłę wyższą (np. intensywne opady marznącego deszczu) – o ile nie mógł usunąć jej skutków  albo ostrzec o zagrożeniu. Podmiot odpowiedzialny za utrzymanie danej powierzchni może także próbować zwolnić się z odpowiedzialności, wykazując, że prace porządkowe zlecił firmie X albo osobie prywatnej, jednak musi wówczas dowieść, że nie ponosi winy w wyborze tej osoby/firmy albo że wybrał osobę/firmę świadczącą takie usługi zawodowo.

Autor artykułu: Edward Wąsiołek – doradca ubezpieczeniowy

Lecisz do USA? Sprawdź, jakie ubezpieczenie wykupić.

Posted by admin

 

Od listopada 2019 latamy do USA bez wiz. Zniesienie obowiązku wizowego z pewnością wpłynie na wzrost popularności wycieczek za ocean w najbliższych latach. By amerykański sen szybko nie zamienił się w koszmar, przed podróżą koniecznie zadbajmy o dobre ubezpieczenie turystyczne.

Planując wymarzoną podróż po Stanach Zjednoczonych, nikt nie zakłada pobytu w szpitalu, jednak każdy powinien się na taką ewentualność przygotować. Brak polisy może nas kosztować nawet milion złotych, a 7-dniowa ochrona ubezpieczeniowa – tyle, co obiad zjedzony na lotnisku.

Ile kosztuje leczenie w USA?

W Stanach Zjednoczonych opieka medyczna jest płatna i należy do najdroższych na świecie. System opieki bazuje na modelu prywatno-państwowym. Większość wydatków na służbę zdrowia pokrywają pacjenci i prywatni ubezpieczyciele. Ceny poszczególnych świadczeń zdrowotnych znacząco przewyższają ceny w prywatnych klinikach w Polsce czy w innych, europejskich krajach. Za samo badanie krwi w szpitalu otrzymamy rachunek rzędu kilku tysięcy złotych, a za 3-dniową hospitalizację (bez żadnych zabiegów!) zapłacimy nawet 150 000 zł. Oznacza to, że wykupując polisę na podróż do USA suma ubezpieczenia musi być wyższa niż w przypadku europejskich destynacji. Eksperci zalecają, by wynosiła ona nie mniej niż 800 000 zł.

Na co zwrócić uwagę, kupując ubezpieczenie?

Przede wszystkim na możliwie najwyższą sumę kosztów leczenia (niektórzy ubezpieczyciele oferują nawet brak limitów) oraz na zakres ochrony. Polisa powinna zapewniać kompleksową ochronę oraz zawierać interesujące nas rozszerzenia:

Ile kosztuje ubezpieczenie turystyczne do USA?

Kalkulacji kosztów ubezpieczenia najlepiej dokonać u multiagenta (osobiście lub telefonicznie), który dysponuje ofertami różnych towarzystw ubezpieczeniowych oraz weźmie pod uwagę nasze indywidualne plany i związane z nimi, ewentualne ryzyka. W zależności od firmy ubezpieczeniowej, zakresu i okresu ochrony oraz sumy ubezpieczenia, ceny polis będą się różnić. Za ubezpieczenie tygodniowego pobytu w USA zapłacimy ok. 60-100 zł. To zdecydowanie niska cena za święty spokój.

 

Autor artykułu: Dorota Wąsiołek – doradca ubezpieczeniowy

Narty za granicą – z EKUZ czy z dodatkową polisą?

Posted by admin

Narty za granicą – z EKUZ czy z dodatkową polisą?

Sezon narciarski rozpoczęty! Wielu Polaków wybiera zagraniczne stoki zamiast rodzimych gór. Zanim ruszymy w podróż, warto pomyśleć o dobrym ubezpieczeniu, ponieważ Europejska Karta Ubezpieczenia Zdrowotnego (EKUZ) nie pokrywa wielu zdarzeń – zwłaszcza na stoku.     

Wybierając się w podróż do jednego z krajów Unii Europejskiej, mamy prawo do korzystania z opieki medycznej w placówkach, z którymi NFZ ma podpisaną umowę. Potrzebna jest do tego karta EKUZ, nieodpłatnie wydawana przez NFZ. Jednak EKUZ nie pokrywa kosztów wszystkich usług. W różnych krajach obowiązują różne zasady korzystania z pomocy lekarza. W niektórych państwach europejskich pacjenci zobowiązani są do pokrycia części, a nawet całości kosztów leczenia z własnych środków.

Czy EKUZ chroni narciarzy?

Nie w pełni i nie wszędzie. EKUZ zapewnia dostęp do wizyt lekarskich i porad specjalistów tylko w nagłych przypadkach i gdy konieczne jest leczenie (w zakresie podstawowym). Nie pokrywa kosztu transportu medycznego do kraju ani kosztów akcji ratowniczej w górach. Może się okazać, że mimo posiadania EKUZ, narciarz zapłaci z własnej kieszeni nawet… kilkaset tysięcy złotych. Lista darmowych lub częściowo refundowanych świadczeń zdrowotnych w poszczególnych krajach UE znajduje się na stronie NFZ.

Czym jest ubezpieczenie narciarskie?

Wyjeżdżając na narty za granicę, warto wykupić dodatkowe ubezpieczenie – tzw. polisę narciarską. Specjalnie dopasowane do potrzeb narciarzy polisy oferuje większość towarzystw ubezpieczeniowych. Już za kilka złotych dziennie (!) narciarz może wykupić ubezpieczenie turystyczne, rozszerzone o ochronę związaną z uprawianiem sportów zimowych. Polisa narciarska powinna obejmować:

Dodatkowo można dokonać rozszerzenia zakresu ochrony o:

Zakres ochrony polisy narciarskiej oraz obowiązki narciarza znajdują się w Ogólnych Warunkach Ubezpieczenia (OWU), z którymi jesteśmy zobowiązani zapoznać się przed zakupem ubezpieczenia.

Czym jest klauzula alkoholowa i ile kosztuje?

Rozszerzeniem polisy narciarskiej jest tzw. klauzula alkoholowa, która gwarantuje pokrycie przez ubezpieczyciela kosztów leczenia czy transportu medycznego nawet, gdy w momencie zdarzenia byliśmy pod wpływem alkoholu. Wykupując tę opcję, należy dokładnie zapoznać się z OWU, ponieważ niektórzy ubezpieczyciele określają limit spożycia alkoholu (np. AXA) oraz wprowadzają różne ograniczenia odpowiedzialności. Klauzula alkoholowa zwykle jest dodatkowo płatna i podwyższa koszt polisy o około 20%, jednak niektórzy ubezpieczyciele oferują ją za darmo do podstawowego zakresu ubezpieczenia (np. Generali). Trzeba pamiętać, że nie obejmuje ona ubezpieczenia OC w życiu prywatnym.

Warto dokonać kalkulacji polisy narciarskiej u multiagenta, ponieważ dysponuje on ofertami wszystkich, wiodących towarzystw ubezpieczeniowych oraz może dokładnie dopasować ochronę do indywidualnych potrzeb. Tak naprawdę za cenę herbaty na europejskim stoku zyskujemy komfort, spokój i bezpieczeństwo finansowe.

 

 

Autor artykułu: Dorota Wąsiołek – doradca ubezpieczeniowy

 

Jak Rzecznik Finansowy pomaga kierowcom?

Posted by admin

Jak Rzecznik Finansowy pomaga kierowcom?

Rzecznik Finansowy (dawniej Rzecznik Ubezpieczonych) to wciąż mało znana instytucja wśród polskich kierowców. Stoi on na straży prawa klientów podmiotów rynku finansowego – w tym kierowców pozostających w sporze z ubezpieczycielami.

Do Rzecznika Finansowego kierowca może zwrócić się z dwoma zasadniczymi problemami:

  1. Gdy został poszkodowany w wyniku wypadku lub kolizji i ma problem z likwidacją szkody z OC sprawcy.
  2. Gdy jako właściciel samochodu nie jest zadowolony z działania wykupionego ubezpieczenia komunikacyjnego, np. ubezpieczyciel odmawia mu wypłaty odszkodowania z AC lub NNW.

Warunkiem jest wyczerpanie wszelkich możliwości reklamacyjnych, tj. gdy złożono reklamację bezpośrednio do podmiotu rynku finansowego (w tym wypadku zakładu ubezpieczeń) i została ona odrzucona. Wsparcie Rzecznika Finansowego może przybrać jedną z trzech form:

  1. Postępowania interwencyjnego – gdy poszkodowany kierowca lub klient towarzystwa ubezpieczeniowego złoży wniosek o interwencję. Wówczas Rzecznik Finansowy przystępuje do badania sporu. Ma on prawo domagać się wyjaśnień od ubezpieczyciela i żądać wydania stosownych dokumentów.
  2. Postępowania polubownego – gdy celem jest wypracowanie ugody miedzy kierowcą a zakładem ubezpieczeń. Osiągnięcie kompromisu nie jest oczywiście obligatoryjne. Postępowanie kończy się wydaniem pisemnej opinii, która może okazać się pomocna, jeśli poszkodowany zdecyduje się dochodzić swych praw w sądzie. Jeżeli nadużycie ze strony ubezpieczyciela jest ewidentne i łatwe do wykazania, lepiej wybrać opcję pierwszą.
  3. Pomocy sądowej – gdy doszło do pozwania ubezpieczyciela. Rzecznik Finansowy, na wniosek powoda, wyraża tzw. „istotny pogląd”, kierując dokument wprost do właściwej jednostki sądu. Z pomocy sądowej może skorzystać zarówno osoba, która w danej sprawie już interweniowała u Rzecznika Finansowego, jak również osoba, która nie korzystała z jego wsparcia. Warto wiedzieć, że sąd nie jest związany przedstawioną argumentacją, jednak powinien się do niej merytorycznie odnieść.

Szczegółowe zasady przyjmowania wniosków można znaleźć na stronie: https://rf.gov.pl/zasady-przyjmowania-skarg.

Autor artykułu: Edward Wąsiołek

Szkoda komunikacyjna ze zwierzętami – jak się zachować i do kogo kierować roszczenie?

Posted by admin

Według policyjnych statystyk nawet 20% kolizji drogowych spowodowanych jest przez zwierzęta.
Wystarczy chwila nieuwagi, by zdezorientowane zwierzę znalazło się tuż przed maską. Problem ten
nie dotyczy tylko terenów wiejskich i „spotkań” z dzikimi zwierzętami. Groźną sytuację na drodze
wywołać może także pies, kot czy kura.

Gdy już zdarzy się, że potrącimy zwierzę, powinniśmy wiedzieć nie tylko, jak się zachować, ale
również od kogo i kiedy możemy się domagać odszkodowania. Inaczej procedury (a tym samym
odpowiedzialność) wyglądają w przypadku szkód spowodowanych przez dzikie zwierzę, jak dzik czy
sarna, a inaczej w przypadku zdarzenia ze zwierzęciem domowym lub hodowlanym.

Co robić po zderzeniu ze zwierzęciem?

Przede wszystkim zabezpiecz miejsce zdarzenia tak, by nie stanowiło zagrożenia dla innych
użytkowników drogi (włącz światła awaryjne, wystaw trójkąt). Następnie wezwij służby i czekaj na ich
przyjazd. Zgodnie z art.25 Ustawy o ochronie zwierząt, prowadzący pojazd ma obowiązek zapewnić
zwierzęciu stosowną pomoc lub zawiadomić służby. Gdy do potrącenia doszło w mieście, powiadom
straż miejską lub policję. Poza terenem zabudowanym zadzwoń do nadleśnictwa. Jeśli nie wiesz,
które jest właściwe, dokonaj zgłoszenia dzwoniąc pod nr 112. Pamiętaj, za nieumyślne potrącenie
zwierzęcia nie czeka Cię kara, natomiast za bezczynność lub ucieczkę z miejsca zdarzenia grozi
grzywna do 5000 zł, a nawet kara pozbawienia wolności. Jeśli czujesz się na siłach i Twój pojazd na
to pozwala, możesz zawieźć ranne zwierzę (np. psa lub kota) do najbliższej lecznicy weterynaryjnej,
jednak w przypadku dzikich zwierząt zwykle nie jest to możliwe – są one duże i ciężkie, mogą być też
agresywne lub chore. Lepiej poczekaj na profesjonalną pomoc.

Kolizja z dzikim zwierzęciem – do kogo kierować roszczenie?

Poszkodowani w wyniku zderzenia z dzikim zwierzęciem zwykle kierują roszczenia o naprawienie
szkody do zarządcy drogi – chyba, że zwierzę znalazło się na drodze w wyniku odbywającego się
polowania (wówczas roszczenie kierowane jest do organizatora polowania, np. koła łowieckiego).
Zarząd dróg, zgodnie z art. 415 kodeksu cywilnego, jest zobligowany do naprawienia szkody, gdy
powstała ona wskutek naruszenia określonych w przepisach prawa obowiązków. Obowiązkiem takim
jest m.in. ostrzeganie kierowców przed występującą na danych odcinkach dróg dziką zwierzyną. Jeżeli
na drodze były postawiony znak A-18b („zwierzęta dzikie”), po stronie zarządu dróg obowiązek
odszkodowawczy nie powstanie. Kierowca powinien był bowiem zachować szczególną ostrożność.
Jeśli jednak znaku ostrzegawczego nie ustawiono, zarządca drogi poniesie odpowiedzialność za
powstałą szkodę. Ciężar udowodnienia okoliczności zaniechania lub niedopełnienia obowiązków
przez zarządcę dróg spoczywa jednak na poszkodowanym, dlatego konieczne jest zgromadzenie
dowodów potwierdzających zaistniałą szkodę i jej rozmiary oraz zaniedbania i zaniechania zarządcy
drogi. W tym celu najlepiej po prostu wezwać policję lub straż miejską na miejsce zdarzenia.
Praktyka pokazuje, że kierowcy zwykle likwidują szkodę z ubezpieczenia AC (o ile polisa obejmuje
zdarzenia spowodowane przez dzikie zwierzęta). To znacznie bardziej komfortowe i szybsze
rozwiązanie niż batalie sądowe z państwem.

Kolizja ze zwierzęciem domowym lub hodowlanym – do kogo kierować roszczenie?

Zgodnie z art. 431 § 1 kodeksu cywilnego, obowiązek naprawienia szkody wyrządzonej przez zwierzę,
spoczywa na jego właścicielu – niezależnie od tego, czy było ono pod jego nadzorem, czy zabłąkało się
lub uciekło. Właściciel odpowiada na zasadzie tzw. winy w nadzorze. Od odpowiedzialności może się
uwolnić jedynie, gdy wykaże, że nie zaniechał obowiązku starannego nadzoru nad zwierzęciem. Coraz
częściej właściciele psów wykupują ubezpieczenie OC w życiu prywatnym, dzięki któremu osoba
poszkodowana w wyniku zdarzenia drogowego z psem może dochodzić roszczenia bezpośrednio od
ubezpieczyciela. Zwierzęta hodowlane zwykle pozostają własnością rolników, którzy podlegają
obowiązkowemu ubezpieczeniu OC. Jednak szkoda komunikacyjna zostanie zlikwidowana z polisy OC
rolnika tylko wtedy, gdy powstanie w związku z posiadanym gospodarstwem. W przeciwnym razie
rolnik, a także osoba, która hoduje zwierzęta gospodarcze na cele prywatne (nie jest rolnikiem),
będzie odpowiadać na zasadach ogólnych.

 

  

Autor artykułu: Dorota Wąsiołek – Doradca ubezpieczeniowy

 

Kolizja? Wypadek? Sprawdź, jak się zachować.

Posted by admin

Średnio co minutę na polskich drogach dochodzi do stłuczki. Czasem zawodzi maszyna, częściej jednak człowiek. Kolizje i wypadki są zdarzeniami tak stresującymi, że łatwo tracimy głowę i nie wiemy, co robić. Wyjaśniamy, jak się zachować, gdy już dojdzie do szkody komunikacyjnej. 

Stłuczka może zdarzyć się każdemu – nawet doświadczonemu kierowcy. Wystarczy chwila nieuwagi, by usłyszeć dźwięk giętej blachy. Warto przygotować się na tę ewentualność i wiedzieć, jak postępować, ponieważ podczas kolizji, a tym bardziej podczas wypadku drogowego, stres może nas pokonać. 

Kolizja czy wypadek?

Kluczowe dla zachowania po zdarzeniu drogowym jest odróżnienie kolizji od wypadku. Pojęcia te często traktujemy jako synonimy, a wypadkiem nazywamy każde zdarzenie na drodze. Tymczasem z perspektywy prawa karnego, są to dwa zupełnie różne pojęcia. 

Wypadek jest przestępstwem określonym w art. 177 kodeksu karnego: 

Kolizja to tylko forma wykroczenia opisanego w art. 86 § 1 kodeksu wykroczeń:

Odróżnić kolizję od wypadku można przede wszystkim na podstawie skutków zdarzenia drogowego, tj. obrażeń, jakie odnieśli uczestnicy. Jeśli „ofiara” zdarzenia dozna obrażenia ciała trwającego powyżej 7 dni, np. złamie rękę, mamy wówczas do czynienia z przestępstwem spowodowania wypadku (uwaga: konieczne jest, by spowodowanie wypadku było następstwem naruszenia zasad bezpieczeństwa w ruchu lądowym!). Jeżeli do obrażeń nie dojdzie bądź będą one bardzo łagodne, wówczas zdarzenie będzie wykroczeniem.

Zachowanie po kolizji

Przede wszystkim zabezpieczamy miejsce zdarzenia. Naszym obowiązkiem – bez względu na to, kto zawinił, jest zapewnienie bezpieczeństwa pozostałym użytkownikom ruchu drogowego, niedopuszczenie do powiększenia się szkody i bezzwłoczne usunięcie samochodów z drogi. Pojazdy nie mogą utrudniać ruchu innym autom. Ustawiamy trójkąt ostrzegawczy oraz włączamy światła awaryjne. Gdy etap zabezpieczenia mamy już za sobą, możemy przejść do spisania oświadczenia o zdarzenia drogowym albo wezwać policję. Jeśli w wyniku zdarzenia nikt nie odniósł obrażeń, stłuczka jest drobna, a sprawca nie kwestionuje swojej winy, interwencja służb nie jest konieczna, ale można, a czasem nawet warto wezwać policję. Dlaczego? Protokół sporządzony przez policję jest mocnym dowodem w ewentualnym postępowaniu odszkodowawczym (aczkolwiek nie wiąże ubezpieczyciela), natomiast praktyka pokazuje, że spisane oświadczenie między uczestnikami zdarzenia można dość łatwo unieważnić. Warto przewozić w samochodzie wydrukowany wzór dokumentu oświadczenia, ale można też spisać je odręcznie. Oświadczenie o zdarzeniu drogowym powinno zawierać:

Warto zadbać o dodatkową dokumentację, np. w postaci zdjęć (także przed wykonaniem zabezpieczenia!) lub nagrań z wideo rejestratora jazdy, a od świadków zdarzenia zebrać dane kontaktowe. Jeżeli okaże się, że sprawca nie posiada ważnej polisy OC, skontaktuj się ze swoim ubezpieczycielem, który zajmie się sprawą, a odszkodowanie wypłaci Ci Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny. Jeśli samochód nie nadaje się do dalszej jazdy, wezwij pomoc drogową. Pamiętaj, by wychodząc z auta wyciągnąć ze stacyjki kluczyki, ponieważ kolizja mogła zostać celowo zaaranżowana przez przestępcę. 

Zachowanie po wypadku drogowym

Wypadek jest poważniejszy w skutkach niż kolizja. Obowiązki kierującego pojazdem i innych osób uczestniczących w wypadku reguluje art. 44 ustawy Prawo o ruchu drogowym. Najpierw zabezpieczamy miejsce zdarzenia. Udzielamy niezbędnej pomocy rannym i wzywamy służby, dzwoniąc na nr 112. Jeżeli wskutek wypadku ktoś został ranny (wystarczy stwierdzenie typu „coś mnie boli”) lub poniósł śmierć, wezwanie policji i pogotowia jest obligatoryjne. Pamiętaj, by wówczas nie ruszać pojazdów – chyba, że jest to konieczne ze względów bezpieczeństwa. Nie wolno też oddalać się z miejsca wypadku ani wyciągać rannych z samochodów, gdy nie jest to konieczne. Wszyscy uczestnicy wypadku i jego świadkowie powinni zostać na miejscu do czasu przybycia policji, a następnie stosować się do instrukcji służb. 

Terminy zgłaszania szkody

Wprawdzie na zgłoszenie roszczenia, zgodnie z kodeksem cywilnym, mamy aż 3 lata od momentu dowiedzenia się o szkodzie i osobie obowiązanej do jej naprawienia (max. 10 lat od momentu powstania szkody), jednak czas działa tu na naszą niekorzyść. Szkody pokolizyjne lubią się zwiększać i nie będą wówczas odpowiadać informacjom z oświadczenia. Szkodę zgłaszamy niezwłocznie, czyli z OC zaraz po zdarzeniu, a z AC zgodnie z OWU (zwykle w ciągu od 12h do 7 dni). Możemy to zrobić telefonicznie, e-mailem, listem poleconym, faksem albo osobiście w oddziale zakładu ubezpieczeń. Dane kontaktowe znajdziemy na polisie OC oraz na stronie internetowej ubezpieczyciela. Gdy szkoda jest niewielka i możemy w pełni bezpiecznie kontynuować jazdę, szkodę z OC możemy zgłosić w późniejszym czasie, jednak nie później niż w ciągu kilku-kilkunastu dni. Terminy dla opcjonalnych ubezpieczeń (AC, NNW, Assistance) znajdziemy w OWU (ogólnych warunkach ubezpieczenia), które otrzymaliśmy podczas zakupu polisy. Przepis art. 818 § 1 kodeksu cywilnego zezwala ubezpieczycielom na wprowadzanie w tym zakresie własnych warunków. Wypłata odszkodowania z OC powinna nastąpić w terminie 30 dni od zgłoszenia szkody, przy czym termin ten może zostać przedłużony o 60 dni, jeśli sprawa jest trudna i wymaga poczynienia dodatkowych ustaleń.

Gdzie zgłosić szkodę, będąc poszkodowanym?

Jeśli możemy skorzystać z BLS (Bezpośredniej Likwidacji Szkody), warto to zrobić, ponieważ nasz ubezpieczyciel wszystkim się zajmie. Jeżeli nie możemy zlikwidować szkody w ramach BLS, a dysponujemy oświadczeniem o zdarzeniu lub dokumentem policji, kontaktujemy się z ubezpieczycielem sprawcy. Konieczne będzie wskazanie dowodów potwierdzających zaistnienie szkody, podanie danych uczestników zdarzenia oraz udokumentowanie poniesionych kosztów. W zależności od zakładu ubezpieczeń, procedury odszkodowawcze mogą się różnić. Zapewne umówiony zostanie termin przeprowadzenia oględzin uszkodzonego pojazdu przez przedstawiciela ubezpieczyciela, celem ustalenia rozmiarów szkody. Warto wiedzieć, że decyzja ubezpieczyciela nie jest ostateczna i możemy się od niej odwołać. 

Co powinien zrobić sprawca?

Jeśli to my zawiniliśmy, nie musimy podejmować żadnych działań w zakresie zgłaszania szkody. Prawdopodobnie ubezpieczyciel wkrótce skontaktuje się z nami, by potwierdzić szkodę. Gdy nasze auto zostało uszkodzone, pieniądze otrzymamy wyłącznie, jeśli posiadamy ważną polisę AC. 

 

Autor Artykułu: Dorota Wąsiołek

Doradca ubezpieczeniowy