fbpx

Archive for Grudzień, 2019

Narty za granicą – z EKUZ czy z dodatkową polisą?

Posted by admin

Narty za granicą – z EKUZ czy z dodatkową polisą?

Sezon narciarski rozpoczęty! Wielu Polaków wybiera zagraniczne stoki zamiast rodzimych gór. Zanim ruszymy w podróż, warto pomyśleć o dobrym ubezpieczeniu, ponieważ Europejska Karta Ubezpieczenia Zdrowotnego (EKUZ) nie pokrywa wielu zdarzeń – zwłaszcza na stoku.     

Wybierając się w podróż do jednego z krajów Unii Europejskiej, mamy prawo do korzystania z opieki medycznej w placówkach, z którymi NFZ ma podpisaną umowę. Potrzebna jest do tego karta EKUZ, nieodpłatnie wydawana przez NFZ. Jednak EKUZ nie pokrywa kosztów wszystkich usług. W różnych krajach obowiązują różne zasady korzystania z pomocy lekarza. W niektórych państwach europejskich pacjenci zobowiązani są do pokrycia części, a nawet całości kosztów leczenia z własnych środków.

Czy EKUZ chroni narciarzy?

Nie w pełni i nie wszędzie. EKUZ zapewnia dostęp do wizyt lekarskich i porad specjalistów tylko w nagłych przypadkach i gdy konieczne jest leczenie (w zakresie podstawowym). Nie pokrywa kosztu transportu medycznego do kraju ani kosztów akcji ratowniczej w górach. Może się okazać, że mimo posiadania EKUZ, narciarz zapłaci z własnej kieszeni nawet… kilkaset tysięcy złotych. Lista darmowych lub częściowo refundowanych świadczeń zdrowotnych w poszczególnych krajach UE znajduje się na stronie NFZ.

Czym jest ubezpieczenie narciarskie?

Wyjeżdżając na narty za granicę, warto wykupić dodatkowe ubezpieczenie – tzw. polisę narciarską. Specjalnie dopasowane do potrzeb narciarzy polisy oferuje większość towarzystw ubezpieczeniowych. Już za kilka złotych dziennie (!) narciarz może wykupić ubezpieczenie turystyczne, rozszerzone o ochronę związaną z uprawianiem sportów zimowych. Polisa narciarska powinna obejmować:

Dodatkowo można dokonać rozszerzenia zakresu ochrony o:

Zakres ochrony polisy narciarskiej oraz obowiązki narciarza znajdują się w Ogólnych Warunkach Ubezpieczenia (OWU), z którymi jesteśmy zobowiązani zapoznać się przed zakupem ubezpieczenia.

Czym jest klauzula alkoholowa i ile kosztuje?

Rozszerzeniem polisy narciarskiej jest tzw. klauzula alkoholowa, która gwarantuje pokrycie przez ubezpieczyciela kosztów leczenia czy transportu medycznego nawet, gdy w momencie zdarzenia byliśmy pod wpływem alkoholu. Wykupując tę opcję, należy dokładnie zapoznać się z OWU, ponieważ niektórzy ubezpieczyciele określają limit spożycia alkoholu (np. AXA) oraz wprowadzają różne ograniczenia odpowiedzialności. Klauzula alkoholowa zwykle jest dodatkowo płatna i podwyższa koszt polisy o około 20%, jednak niektórzy ubezpieczyciele oferują ją za darmo do podstawowego zakresu ubezpieczenia (np. Generali). Trzeba pamiętać, że nie obejmuje ona ubezpieczenia OC w życiu prywatnym.

Warto dokonać kalkulacji polisy narciarskiej u multiagenta, ponieważ dysponuje on ofertami wszystkich, wiodących towarzystw ubezpieczeniowych oraz może dokładnie dopasować ochronę do indywidualnych potrzeb. Tak naprawdę za cenę herbaty na europejskim stoku zyskujemy komfort, spokój i bezpieczeństwo finansowe.

 

 

Autor artykułu: Dorota Wąsiołek – doradca ubezpieczeniowy

 

Jak Rzecznik Finansowy pomaga kierowcom?

Posted by admin

Jak Rzecznik Finansowy pomaga kierowcom?

Rzecznik Finansowy (dawniej Rzecznik Ubezpieczonych) to wciąż mało znana instytucja wśród polskich kierowców. Stoi on na straży prawa klientów podmiotów rynku finansowego – w tym kierowców pozostających w sporze z ubezpieczycielami.

Do Rzecznika Finansowego kierowca może zwrócić się z dwoma zasadniczymi problemami:

  1. Gdy został poszkodowany w wyniku wypadku lub kolizji i ma problem z likwidacją szkody z OC sprawcy.
  2. Gdy jako właściciel samochodu nie jest zadowolony z działania wykupionego ubezpieczenia komunikacyjnego, np. ubezpieczyciel odmawia mu wypłaty odszkodowania z AC lub NNW.

Warunkiem jest wyczerpanie wszelkich możliwości reklamacyjnych, tj. gdy złożono reklamację bezpośrednio do podmiotu rynku finansowego (w tym wypadku zakładu ubezpieczeń) i została ona odrzucona. Wsparcie Rzecznika Finansowego może przybrać jedną z trzech form:

  1. Postępowania interwencyjnego – gdy poszkodowany kierowca lub klient towarzystwa ubezpieczeniowego złoży wniosek o interwencję. Wówczas Rzecznik Finansowy przystępuje do badania sporu. Ma on prawo domagać się wyjaśnień od ubezpieczyciela i żądać wydania stosownych dokumentów.
  2. Postępowania polubownego – gdy celem jest wypracowanie ugody miedzy kierowcą a zakładem ubezpieczeń. Osiągnięcie kompromisu nie jest oczywiście obligatoryjne. Postępowanie kończy się wydaniem pisemnej opinii, która może okazać się pomocna, jeśli poszkodowany zdecyduje się dochodzić swych praw w sądzie. Jeżeli nadużycie ze strony ubezpieczyciela jest ewidentne i łatwe do wykazania, lepiej wybrać opcję pierwszą.
  3. Pomocy sądowej – gdy doszło do pozwania ubezpieczyciela. Rzecznik Finansowy, na wniosek powoda, wyraża tzw. „istotny pogląd”, kierując dokument wprost do właściwej jednostki sądu. Z pomocy sądowej może skorzystać zarówno osoba, która w danej sprawie już interweniowała u Rzecznika Finansowego, jak również osoba, która nie korzystała z jego wsparcia. Warto wiedzieć, że sąd nie jest związany przedstawioną argumentacją, jednak powinien się do niej merytorycznie odnieść.

Szczegółowe zasady przyjmowania wniosków można znaleźć na stronie: https://rf.gov.pl/zasady-przyjmowania-skarg.

Autor artykułu: Edward Wąsiołek

Szkoda komunikacyjna ze zwierzętami – jak się zachować i do kogo kierować roszczenie?

Posted by admin

Według policyjnych statystyk nawet 20% kolizji drogowych spowodowanych jest przez zwierzęta.
Wystarczy chwila nieuwagi, by zdezorientowane zwierzę znalazło się tuż przed maską. Problem ten
nie dotyczy tylko terenów wiejskich i „spotkań” z dzikimi zwierzętami. Groźną sytuację na drodze
wywołać może także pies, kot czy kura.

Gdy już zdarzy się, że potrącimy zwierzę, powinniśmy wiedzieć nie tylko, jak się zachować, ale
również od kogo i kiedy możemy się domagać odszkodowania. Inaczej procedury (a tym samym
odpowiedzialność) wyglądają w przypadku szkód spowodowanych przez dzikie zwierzę, jak dzik czy
sarna, a inaczej w przypadku zdarzenia ze zwierzęciem domowym lub hodowlanym.

Co robić po zderzeniu ze zwierzęciem?

Przede wszystkim zabezpiecz miejsce zdarzenia tak, by nie stanowiło zagrożenia dla innych
użytkowników drogi (włącz światła awaryjne, wystaw trójkąt). Następnie wezwij służby i czekaj na ich
przyjazd. Zgodnie z art.25 Ustawy o ochronie zwierząt, prowadzący pojazd ma obowiązek zapewnić
zwierzęciu stosowną pomoc lub zawiadomić służby. Gdy do potrącenia doszło w mieście, powiadom
straż miejską lub policję. Poza terenem zabudowanym zadzwoń do nadleśnictwa. Jeśli nie wiesz,
które jest właściwe, dokonaj zgłoszenia dzwoniąc pod nr 112. Pamiętaj, za nieumyślne potrącenie
zwierzęcia nie czeka Cię kara, natomiast za bezczynność lub ucieczkę z miejsca zdarzenia grozi
grzywna do 5000 zł, a nawet kara pozbawienia wolności. Jeśli czujesz się na siłach i Twój pojazd na
to pozwala, możesz zawieźć ranne zwierzę (np. psa lub kota) do najbliższej lecznicy weterynaryjnej,
jednak w przypadku dzikich zwierząt zwykle nie jest to możliwe – są one duże i ciężkie, mogą być też
agresywne lub chore. Lepiej poczekaj na profesjonalną pomoc.

Kolizja z dzikim zwierzęciem – do kogo kierować roszczenie?

Poszkodowani w wyniku zderzenia z dzikim zwierzęciem zwykle kierują roszczenia o naprawienie
szkody do zarządcy drogi – chyba, że zwierzę znalazło się na drodze w wyniku odbywającego się
polowania (wówczas roszczenie kierowane jest do organizatora polowania, np. koła łowieckiego).
Zarząd dróg, zgodnie z art. 415 kodeksu cywilnego, jest zobligowany do naprawienia szkody, gdy
powstała ona wskutek naruszenia określonych w przepisach prawa obowiązków. Obowiązkiem takim
jest m.in. ostrzeganie kierowców przed występującą na danych odcinkach dróg dziką zwierzyną. Jeżeli
na drodze były postawiony znak A-18b („zwierzęta dzikie”), po stronie zarządu dróg obowiązek
odszkodowawczy nie powstanie. Kierowca powinien był bowiem zachować szczególną ostrożność.
Jeśli jednak znaku ostrzegawczego nie ustawiono, zarządca drogi poniesie odpowiedzialność za
powstałą szkodę. Ciężar udowodnienia okoliczności zaniechania lub niedopełnienia obowiązków
przez zarządcę dróg spoczywa jednak na poszkodowanym, dlatego konieczne jest zgromadzenie
dowodów potwierdzających zaistniałą szkodę i jej rozmiary oraz zaniedbania i zaniechania zarządcy
drogi. W tym celu najlepiej po prostu wezwać policję lub straż miejską na miejsce zdarzenia.
Praktyka pokazuje, że kierowcy zwykle likwidują szkodę z ubezpieczenia AC (o ile polisa obejmuje
zdarzenia spowodowane przez dzikie zwierzęta). To znacznie bardziej komfortowe i szybsze
rozwiązanie niż batalie sądowe z państwem.

Kolizja ze zwierzęciem domowym lub hodowlanym – do kogo kierować roszczenie?

Zgodnie z art. 431 § 1 kodeksu cywilnego, obowiązek naprawienia szkody wyrządzonej przez zwierzę,
spoczywa na jego właścicielu – niezależnie od tego, czy było ono pod jego nadzorem, czy zabłąkało się
lub uciekło. Właściciel odpowiada na zasadzie tzw. winy w nadzorze. Od odpowiedzialności może się
uwolnić jedynie, gdy wykaże, że nie zaniechał obowiązku starannego nadzoru nad zwierzęciem. Coraz
częściej właściciele psów wykupują ubezpieczenie OC w życiu prywatnym, dzięki któremu osoba
poszkodowana w wyniku zdarzenia drogowego z psem może dochodzić roszczenia bezpośrednio od
ubezpieczyciela. Zwierzęta hodowlane zwykle pozostają własnością rolników, którzy podlegają
obowiązkowemu ubezpieczeniu OC. Jednak szkoda komunikacyjna zostanie zlikwidowana z polisy OC
rolnika tylko wtedy, gdy powstanie w związku z posiadanym gospodarstwem. W przeciwnym razie
rolnik, a także osoba, która hoduje zwierzęta gospodarcze na cele prywatne (nie jest rolnikiem),
będzie odpowiadać na zasadach ogólnych.

 

  

Autor artykułu: Dorota Wąsiołek – Doradca ubezpieczeniowy